rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - sierpień 2014


W relacji z wizyty ministra Tomasza Siemoniaka w Bielsku-Białej Telewizja Katowice pominęła (ocenzurowała?) wszystkie poniższe pytania i odpowiedzi.
Tym bardziej warto się zapoznać z tym artykułem.

Od zawodowych oficerów i podoficerów Wojska Polskiego dowiedziałem się w okresie manewrów NATO przeprowadzonych na poligonie w pobliżu Ustki w październiku 2013 roku, że Polska posiada zaledwie 100.000 żołnierzy m.in. z tego powodu, że Ministerstwo Obrony Narodowej woli dofinansowywać firmy ochroniarskie, które są angażowane do pilnowania koszar.

13 sierpnia 2014 przyjechał do 18 Batalionu Powietrzno-Desantowego w Bielsku-Białej szef MON Tomasz Siemoniak, któremu zadałem kilka pytań.

Minister Tomasz Siemoniak wśród komandosów ( fot. Rajmund Pollak)

Rajmund Pollak: Czy pana ministra nie razi to, że na warcie przed jednostką stoją jacyś ochraniarze, a nie wojsko? Czy ministerstwo Obrony Narodowej bada przeszłość szefów firm ochroniarskich, które wojsko zatrudnia do ochrony jednostek i ewentualne zagrożenia?

Minister Siemoniak:

Jeżeli chodzi o pańskie pierwsze pytanie, analizujemy tutaj doświadczenia związane z firmami ochroniarskimi. Wszystkie armie to robią to po prostu jest tańsze i racjonalne. Trudno żeby żołnierze zawodowi , wysokokwalifikowani stali na wartach. Potrzeba by do tego ich tysiące. Zmierzamy do tego, pracujemy nad tym żeby wprowadzić taki system wart cywilnych, żeby byli to pracownicy, nie tylko zewnętrzne firmy. Chcemy też żeby niektóre kluczowe obiekty były chronione przez wojsko, przez Żandarmerię. Także w tym kierunku idziemy.

R.P.: Czy MON bada przeszłość esbecką niektórych osób z firm ochroniarskich? Czy MON sprawdza czy w niektórych firmach ochroniarskich pracują jeszcze ludzie szkoleni kiedyś w ZSRR?

Tomasz Siemoniak:

To nie jest rola Ministerstwa Obrony żeby badać przeszłość osób cywilnych!

Minister Siemoniak ogląda sprzęt 18 Batalionu Powietrzno-Desantowego. ( fot. Rajmund Pollak)

R.P.: Czy po zestrzeleniu pasażerskiego samolotu nad Ukrainą MON nie uważa, że tragedia smoleńska z 10.04.2010r była również spowodowania zamachem rosyjskim?

M: Pracowała polska komisja pod przewodnictwem Jerzego Millera. Ona wypowiedziała się na temat przyczyn katastrofy i tutaj nie mam nic do dodania w tej sprawie.

Minister Siemoniak sprawdza broń krótką.

( fot. Rajmund Pollak)

R.P.: Chciałbym jeszcze zapytać o gorączkę krwotoczną. Czy MON ma przygotowaną kwarantannę dla żołnierzy, którzy zostali wysłani do Afryki Środkowej i są realnie zagrożeni gorączką krwotoczną?

M.: Został powołany zespół w Ministerstwie Obrony i we współpracy z innymi instytucjami polskimi w tej sprawie, żeby być przygotowanym na wszystkie ewentualności i jesteśmy w kontakcie z kierownictwem misji. To jest misja UE w Republice Środkowej Afryki więc jesteśmy tutaj na wszystkie scenariusze przygotowani.Chociaż Podkreślam, że akurat w tym państwie, gdzie przebywają nasi żołnierze nie stwierdzono takich zagrożeń.

Jak to widzą służbę wartowniczą sami żołnierze?

Otóż żaden oficer, żaden podoficer ani nawet szeregowiec nie uważa, aby służba wartownicza obniżała w jakikolwiek sposób zdolność bojową Wojska Polskiego, lub uniemożliwiała podnoszenie kwalifikacji !

Angażowanie żołnierzy do ochrony jednostek i tak obecnie ma miejsce, jednak w ograniczonym zakresie, gdyż brakuje w wojsku wolnych etatów, a nowych MON nie chce przyznać.

Poza tym żołnierzom pełniącym dodatkowe warty trzeba by było zapłacić, natomiast Minister Siemoniak najwyraźniej woli, aby dodatkowe zarobki mieli ochroniarze kosztem wzrostu płac dla mundurowych Wojska Polskiego!

Zwrócono mi również uwagę na inne aspekty. Otóż żołnierz na żołnierza nie doniesie w razie drobnych uchybień w czasie pobytu w jednostce wojskowej, natomiast nikt nie ma pewności, czy niektórzy ochroniarze nie spełniają niekiedy roli donosicieli, jak kiedyś tajni współpracownicy SB?

Wypowiedź Ministra Siemoniaka, że MON planuje w przyszłości zaangażowanie m.in. cywilów do ochrony jednostek wojskowych, została skwitowana uśmiechem politowania, bo Wojsko Polskie to przecież nie jest i nigdy nie może być jakakolwiek cywil-gromada!

Osobiście jestem dumny z tego, że w Bielsku-Białej stacjonuje najlepszy w NATO batalion komandosów i wolałbym, aby MON dodał jeszcze kilka etatów dla żołnierzy i oficerów, którzy z honorem będą pełnić służbę wartowniczą, natomiast ochroniarze niech się raczej zajmą pilnowaniem banków i hipermarketów!

Najlepsi w NATO komandosi stacjonują w Bielska-Białej.

Nie ma racjonalnych potrzeb aby takich spadochroniarzy pilnowali ochroniarze! ( fot. Rajmund Pollak)

Nie będę cytował tego co myślą o firmach ochroniarskich niektórzy uczestnicy misji w Afganistanie, bo to była rozmowa tylko do mojej wiadomości, ale zapewniam, że jeden polski komandos jest wart więcej niż 1000 ochroniarzy!

Fakt, że Minister Tomasz Siemoniak w ogóle nie jest zainteresowany tym, aby badać ilu członków firm ochraniarskich w Polsce służyło w przeszłości w ZOMO, MO, WSI, lub współpracowało z SB, stanowi natomiast zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa narodowego!

Zapytałem jeszcze szefa MON: Kiedy wreszcie powstanie w Smoleńsku pomnik ofiar tragedii z dnia 10.04.2010r?

On na to odrzekł zniecierpliwiony: „Odpowiedziałem panu już na 4 pytania!"

W tym przypadku, brak konkretnej odpowiedzi ministra jest świadectwem bezradności rządzącej Polską koalicji PO-PSL.

Rajmund Pollak

2014-08-26 | Dodaj komentarz
bob
2014-09-01 17:58:13
Bardzo interesujący artykuł. Niestety w polskim wojsku od pewnego czasu nie dzieje się najlepiej, tak jakbyśmy żyli w świecie miłości i pokoju, a ochroniarze w wojsku, to jakaś tragikomedia. Zapraszam na strony fronda.pl, przydałby się tam Pański głos na forum. Pozdrawiam

Na moim blogu domagam się od szeregu lat reaktywacji WOJEWÓDZTWA BIELSKIEGO i dlatego traktuję przekroczenie progu 150.000 czytelników jako głosy poparcia dla tej idei.

Dziękuję wszystkim Czytelnikom za tak duże zainteresowanie moimi artykułami oraz za każdy kulturalny komentarz.

Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych 5.lat Bielsko-Biała stanie się ponownie stolicą województwa!

Rajmund Pollak

2014-08-24 | Dodaj komentarz
Jerzy Binkowski
2014-08-24 22:58:42
Witaj Rajmundzie; Było by miło zobaczyć wszystkie główne siły polityczne naszego regionu występujące razem z poparciem dla takiej inicjatywy. Pozdrawiam z USA.

UEFA ponownie pokazała, że europejskimi pucharami rządzą pieniądze i reklamodawcy!

Eliminacja Legii Warszawa, która wygrała w dwumeczu z Celtic Glasgow z Ligi Mistrzów tylko za to, że Bereszyński pojawił się na boisku przez 3 ostatnie minuty w Edynburgu, gdy szkocka drużyna nie miała już ochoty do gry, jest kuriozum wartym lepszej sprawy.

W Warszawie Legia wygrała z Celtikiem aż 4:1, natomiast na Wyspach Brytyjskich 2:0.

UEFA natomiast w gabinecie manipulacji prawnych uznała, że Legia przegrała w Edynburgu aż 0:3 , gdyż w 87.minucie wszedł na boisko zawodnik, który nie był zgłoszony do gry w Warszawie, a zatem tamten mecz nie można było zaliczyć do karencji za otrzymaną wcześniej czerwoną kartkę.

Według przepisów ostateczną decyzję o dopuszczeniu piłkarza do gry podejmuje sędzia, a zatem dziwi, że nie został ukarany sędzia techniczny, ani sędzia główny zawodów, lecz ukarano najsurowiej jak tylko było możliwe Legię Warszawa.

Szkoci zachowali się wyjątkowo podle, bo przegrali dwa mecze i zamiast złożyć gratulacje polskiej drużynie, to zaangażowali prawników do zmanipulowania wyniku doznanej na boiskach porażki!

Jedynym sposobem aby ukarać Szkotów za brak sportowego honoru jest bojkot szkockiej whisky.

Żaden prawdziwy kibic nie powinien od dziś pić żadnego szkockiego alkoholu nawet po wygranym meczu!

Ze wszystkich sklepów powinno się wycofać Jonnie Walkera, oraz wszystkie inne Old Scotch Whisky!

Na stacjach benzynowych od Bałtyku do Tatr powinno się wprowadzić zakaz sprzedaży scotch whisky!

Wicepremier Piechociński i miłujący piłkę nożną Donald Tusk powinni ogłosić embargo na import alkoholi ze Szkocji do Polski!

Na żadnych weselach nie należy stawiać na stole, ani trzymać pod stołem butelek z Old Scotch Whisky!

Niech Szkoci sami wypiją nadprodukcję whisky!

Rajmund Pollak

2014-08-19 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Prowokacyjne marsze separatystów, tzw. prareferenda RAŚ, aż w końcu absurdalny postulat uznania Ślązaków jako odrębną grupę etniczną oznacza jawne już dążenie do wojny separatystów z Polakami! 13 lipca 2014 roku Policja za nasze podatki ochraniała marsz separatystów od konfrontacji z przedstawicielami Ligi Ochrony Suwerenności Polski. Złożone w lipcu w Sejmie ponad 100.000 podpisów zdrajców Rzeczypospolitej, którzy nie czują się Polakami, powinno niepokoić nas wszystkich bardziej niż wojna na Ukrainie, bo już wkrótce może dojść do prawdziwej jatki w regionie zwanym dumnie „PERŁĄ W KORONIE"! Dyktator RAŚ Jerzy Gorzelik przeciwstawia się asymilacji Ślązaków, co w krótkim czasie może oznaczać nową wojnę w samym środku Europy i prawdziwy rozlew krwi tutaj, w województwie śląskim! Plan jest określony bardzo precyzyjnie, a mianowicie osiągnięcie pełnej separacji Śląska od Polski w 2020roku!

Separatyści zdołali zmobilizować już ok.140.000 zwolenników, ale nie zdają sobie sprawy z siły polskości województwa śląskiego. Mieszkańcy Częstochowy, Sosnowca, Bielska-Białej, Żywca, Cieszyna, Jastrzębia Zdroju i większości innych miast nie poddadzą się dyktaturze Jerzego Gorzelika i jego aktywistów, co wywoła nowe Powstanie Śląskie nawet wtedy, gdyby Unia Europejska z Niemcami na czele uznała autonomię.

Jerzy Gorzelik w trakcie lipcowego marszu separatystów oświadczył, że:

„Tym razem silniejszy nacisk będzie położony na ten element naszego przesłania, który mówi o prawie do autonomii wszystkich regionów Rzeczpospolitej".

Zatem dyktator RAŚ otwarcie dąży do nowego rozbioru Polski! Sprzyjają mu tym wszyscy bez wyjątku prominenci Platformy Obywatelskiej!

Oto przykłady z ostatnich lat.

7 sierpnia 2011 roku miało miejsce w Bielsku-Białej spotkanie z Prezydentem RP w sali koncertowej jednej ze szkół publicznych. To, że jest to szkoła państwowa, ma zasadnicze znaczenie prawne, gdyż wstęp do takiej szkoły ma każdy bez wyjątku obywatel, bez konieczności posiadania zaproszenia.

Przybyłem tam, zanim dojechała kawalkada samochodów z głową państwa. Próbowano mnie nie wpuścić i zapytano o wejściówkę, a ja odpowiedziałem, że jako mieszkaniec Bielska-Białej jestem u siebie i nie potrzebuję żadnych dodatkowych zezwoleń na poruszanie się po swoim mieście. Zanim przedstawiciel BOR zdążył się dopytać swojego przełożonego, czy może mnie wpuścić, ja już byłem w środku sali. Rozejrzałem się wokół i zobaczyłem, że w większości są tam obecni zwolennicy oraz członkowie Platformy Obywatelskiej. Gdy wszedł prezydent Bronisław Komorowski i wygodnie usiadł, to prowadzący spotkanie przeczytał program, który nie przewidywał zadawania żadnych pytań.

Wówczas wstałem i zapytałem: Czy to będzie dialog społeczny, czy tylko same monologi? Gdy usłyszałem potwierdzenie, że nie przewiduje się zadawania pytań, to ośmieliłem się stwierdzić, że... chciałbym poznać zdanie prezydenta na temat Ruchu Autonomii Śląska i jego ewentualnej delegalizacji. Zapytałem również, czy pan prezydent Komorowski boi się prawdy w tej sprawie.

Gdy marszałka województwa śląskiego Adama Matusiewicza zapytałem, dlaczego popiera RAŚ (Ruch wraz z PO i PSL utworzył koalicję w sejmiku woj. śląskiego), przyskoczyło do mnie trzech funkcjonariuszy BOR i próbowali mnie obezwładnić. Uwolniłem się z uchwytów (nauczyłem się tego na kursach ratownictwa wodnego) i zapytałem: Panie prezydencie Komorowski, to tak ma wyglądać obecna demokracja?

Bardzo dzielnie zachowali się oficerowie policji z Bielska-Białej, którzy nie udzielili pomocy interweniującemu BOR, a najodważniejszy oficer stwierdził
wprost, że ja niczego złego nie zrobiłem. Zapytałem oficera BOR, czy był w Smoleńsku. Wówczas ten człowiek wydał rozkaz swoim kolegom, aby poszli do swoich obowiązków, i usiadł obok mnie. Widziałem, że było mu głupio. Dalszej części rozmowy z oficerem BOR nie ujawnię, bo groziłoby to utratą przez niego pracy. W każdym razie podaliśmy sobie ręce na zgodę.

Potem gdy wyszedłem na zewnątrz po zakończonym spotkaniu, otoczyła mnie spora grupka innych funkcjonariuszy BOR, którzy chronili w ten sposób pana prezydenta Komorowskiego od zadania mu dodatkowych pytań. Przekazałem oficerowi BOR pytanie na piśmie:

Czy Prezydent RP dostrzega zagrożenia ze strony RAŚ dla integralności Rzeczypospolitej Polskiej?

Podałem swój adres do wiadomości Kancelarii Prezydenta RP. Mimo upływu 3 lat nie otrzymałem do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi!

Moim zdaniem, nie należy bagatelizować tych prareferendów. Działalność RAŚ jest bardzo niebezpieczna dla Polski. Byłem w Pszczynie 21 sierpnia 2011r, gdzie zorganizowano jedno z prareferendów. Na obrzeżach miasta widziałem samochody z niemieckimi rejestracjami. Także sami aktywiści RAŚ przyznali, że wśród biorących udział w prareferendum ok. 50 proc. stanowiły osoby spoza Pszczyny... Podobny chwyt zastosowali Niemcy u zarania lat 20. minionego stulecia, gdy organizowany był plebiscyt w sprawie przyszłości Górnego Śląska, co w konsekwencji wywołało najważniejsze z Powstań Śląskich!

Pamiętajmy, że część Ślązaków ma podwójne obywatelstwo - niemieckie i polskie. Teraz też można by było zorganizować taki plebiscyt, mobilizując np. 100 tys. obywateli Niemiec. Oni przyjadą, bo są zdyscyplinowani jak wojsko.

Nie można bagatelizować działalności RAŚ. Mają oni wsparcie lokalnych mediów - m.in. TV Katowice, która działa tak, jakby podlegała szefowi organizacji Jerzemu Gorzelikowi, a także "Dziennika Zachodniego" [lokalna gazeta należąca do Polskapresse, wchodzącej w skład niemieckiej grupy medialnej Verlagsgruppe Passau - red.].

Media regionalne nie zawsze interesują się lokalnymi inicjatywami, a na prareferendum RAŚ zjechały jak na zawołanie, gdyż rolę "pasa transmisyjnego" propagandy tej organizacji!

Warto też zwrócić uwagę na sposób funkcjonowania RAŚ. W prareferenda zaangażowały się jej "bojówki" propagandowe. Dziś nie mają one charakteru militarnego, bo bronią są ulotki. Te właśnie rozprowadzali "umundurowani" w koszule RAŚ aktywiści. Pozostali "cywilni" członkowie namawiali m.in. wychodzących z kościołów ludzi, by głosowali za autonomią Śląska, bo wówczas będzie "tak dobrze, jak w Hiszpanii". Powoływali się na to, że jest tam kilkanaście okręgów autonomicznych. Nie powiedzieli jednak, co w nich się dzieje, m.in. o otwartych tendencjach separatystycznych. Aktywiści RAŚ powołują się także na Kosowo, gdzie najpierw organizowano sondaże i referenda, a potem doszło do oderwania tego regionu od Serbii...

RAŚ powołuje się na autonomię przedwojenną Śląska. Ale tamta polegała na uniezależnieniu się od Niemiec. Tymczasem RAŚ chce "uniezależnienia" Śląska od Polski. A to zupełnie coś innego! Powstańcy śląscy przelewali krew za przyłączenie Śląska do Polski! Mój śp. ojciec był żołnierzem Września 1939 r., a potem walczył w AK. Opowiadał mi, jak powstawała przed II wojną światową "piąta kolumna" w Bielsku. Najpierw aktywiści organizowali ćwiczenia gimnastyczne, potem uczyli się marszów, na początku 1939 r. założyli kółko strzeleckie, a na Stefance (obecnie Kozia Góra) tajny magazyn broni. We wrześniu tego roku strzelali już w plecy polskim żołnierzom walczącym z Niemcami. Jeśli władze Rzeczypospolitej nie zareagują i nie wyegzekwują zaprzestania separatystycznych marszów RAŚ i agitacji za autonomią Śląska, to wkrótce może być już za późno, by powstrzymać proces destrukcji, który rozpoczęła ta organizacja. Dziś RAŚ nie musi się zbroić, wystarczy, że ma pieniądze i plan godzący w integralność Polski.

Jerzy Gorzelik otwarcie oświadczył w Pszczynie, że nie czuje się Polakiem. RAŚ zapowiada, że w 2020 r. chce ogłosić autonomię.

Organizacja separatystów jest w praktyce popierana także przez wojewodę śląskiego (z PO), a także przez władze samej Platformy. Z Pszczyny wywodzi się poseł Tomasz Tomczykiewicz, szef Klubu Parlamentarnego PO. Zawarta w Sejmiku Śląskim koalicja PO i RAŚ, choć organizacja ta ma tylko trzech radnych, pokazuje również skalę jej wpływów i oznacza, że Platforma w ten sposób popiera dążenia "autonomistów". Organizacja ma też wsparcie intelektualne znanej wyższej uczelni utrzymywanej przez polskich podatników, mianowicie Uniwersytetu Śląskiego, gdzie swoje "badania naukowe" prowadzi Jerzy Gorzelik!

Gorzelik przyznał, że ma już współpracowników na Opolszczyźnie, gdzie prężnie działa mniejszość niemiecka, oraz we Wrocławiu, a także na Warmii, Mazurach i na Kaszubach. Wszędzie tam chcą zdobyć poparcie dla ustanawiania autonomii dla regionów. Niestety, RAŚ nie jest już tylko inicjatywą lokalną. Głosi podobne hasła co niemiecki Związek Wypędzonych Eriki Steinbach, która domaga się prawa powrotu przesiedleńców m.in. na Śląsk. Ma zwolenników także w Bawarii.

Niestety, władze w Warszawie również są winne sytuacji i nastrojów panujących na Śląsku. Ten region historycznie był perłą w koronie Polski, tętniącą życiem i bogactwem. Tymczasem dziś mamy biedaszyby i tysiące ludzi bez pracy oraz około miliona Ślązaków, których bezrobocie wygnało do Niemiec już po 1989 roku. Oficjalna propaganda PO mówi o rosnącym dobrobycie, a na Śląsku wzrasta przepaść między tymi, co mają pracę, a bezrobotnymi oraz bezdomnymi. Za czasów rządów Jerzego Buzka (PO) zamknięto szereg hut i kopalń i wiele rodzin wegetuje. Zdarza się, że dzieci bezrobotnych górników proszą pod hipermarketami o bułkę... W tej potencjalnie bogatej ziemi powiększa się obszar biedy. Na tym, niestety, również żeruje RAŚ. Jednak duch polskości na Śląsku jest wciąż żywy i nie pozwoli na oderwanie go od Polski.

Obecnie RAŚ ma również poparcie Straży Miejskiej w Bielsku-Białej! Oto komunikat Radia Bielsko z 8.04.2014r:

autor: Magda Fritz: (...)" 07.04.2014 Straż miejska interweniowała podczas sesji sejmiku województwa śląskiego, która odbyła się w ratuszu w Bielsku-Białej. Do incydentu na sali sesyjnej bielskiego ratusza doszło zaraz na początku sesji. Bielszczanin Rajmund Pollak, kiedyś radny sejmiku z Ligi Polskich Rodzin (2002-2006) krzyczał z galerii „RAŚ to piąta kolumna" oraz „Precz z RAŚ". Wtedy interweniowali strażnicy miejscy, którzy wyprowadzili go z sali."

RAŚ spotyka się również z uznaniem Pani Dyrektor Muzeum w Bielsku-Białej, która 9maja 2014 roku zaprosiła do Zamku Sułkowskich w B.-B. lidera RAŚ Jerzego Gorzelika! W związku z tym zorganizowałem w tym dniu protest pod hasłem : „RAŚ to V . KOLUMNA!" Ochraniarze z Muzeum wezwali Policję! Przyjechał jeden radiowóz i dwa samochody Straży Miejskiej. Policjanci po przeczytaniu transparentu zasalutowali i stwierdzili, że nie doszło do żadnego zakłócania porządku publicznego. Straż Miejska tym razem nie odważyła się interweniować. Cała demonstracja została sfilmowana i znajduje się w internecie pt."Zapraszać czy nie zapraszać?„.

Tocząca się wojna na Ukrainie sprzyja szerzeniu separatystycznej propagandy w Katowicach, Gliwicach i w Chorzowie, oraz zastraszaniu przez aktywistów RAŚ samorządowców innych miast. Uwaga mediów jest skierowana na Ukrainę, a w tym samym czasie separatyści robią na Śląsku dokładnie to samo, co robili Rosjanie przed aneksją Krymu!

Europa już nie żąda oddania Krymu Ukrainie, a Angela Merkel obiecuje Donaldowi Tuskowi wysokie stanowisko w biurokracji unijnej, gdy dojdzie w końcu do rozruchów w Polsce!

Rozbiór ekonomiczny Polski pomiędzy ponadnarodowe koncerny i korporacje już się dokonał, a teraz RAŚ razem ze Związkiem Wypędzonych przygotowują oderwanie Śląska od Polski, a pierwszym tego etapem ma być autonomia i uznanie Ślązaków za mniejszość etniczną!

RAŚ reprezentuje tylko margines ok. 3% mieszkańców woj. śląskiego, ok.1,5% stanowią Niemcy, natomiast ponad 95% to są Polacy i dzień ogłoszenia autonomii stanie się początkiem IV Powstania Śląskiego, które wyrzuci na śmietnik historii wszystkich separatystów z Gorzelikiem na czele!

Precz z RAŚ!
Niech żyje Polska!
Nie ma Polski bez Śląska, ani Śląska bez Polski!

Rajmund Pollak

2014-08-11 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Tak się nieraz zastanawiam czy rząd koalicji PO-PSL to jest jeszcze rząd Rzeczypospolitej czy już tylko klub karierowiczów, dla których Polska jest jedynie przedpokojem do wejścia na salony Brukseli, Waszyngtonu, Berlina, Paryża, Strasburga, Kijowa i Moskwy itd.???

Każdy cywilizowany naród dba o pamięć o swoich przodkach. Tradycją wszystkich Polaków jest odwiedzanie grobów swoich rodzin, a także naszych bohaterów narodowych w rocznice ich śmierci.
Naszym patriotycznym obowiązkiem jest pamięć o ofiarach zbrodni ludobójstwa dokonanego na Polakach zarówno przez niemieckich nazistów jak przez rosyjskich stalinistów jak również przez ukraińskich nacjonalistów!

Szczególne obowiązki w tym względzie ma każdy bez wyjątku rząd Niepodległej Rzeczypospolitej!

Te obowiązki nie ograniczają się do złożenia wieńców na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, ale również do czczenia ofiar masowych zbrodni dokonanych na Polakach przez okupantów przeróżnych nacji i ich sojuszników.

Zarówno Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów jak i UPA kolaborowały z hitlerowskimi Niemcami i dokonywały potwornych zbrodni ludobójstwa na bezbronnych Polakach zamieszkujących Kresy, Lubelszczyznę, a także w Warszawie podczas Powstania.

Tak jak potępienie nazizmu i hitleryzmu nie naraża obecnie dobrych relacji między Polską i RFN tak potępienie zbrodni UPA, OUN czy SS Galizien nie może pogorszyć poparcia Polski dla niepodległości Ukrainy.

Prawdziwa przyjaźń między narodami polega również na przyznaniu się i przeproszeniu za dokonane w przeszłości zbrodnie.

Prezydenci Niemiec kilkakrotnie przepraszali Polaków za zbrodnie hitlerowskie, natomiast dotychczas żaden prezydent Ukrainy nie przeprosił nas za zbrodnie banderowców i ukraińskich nacjonalistów!

Ani premier Donald Tusk, ani Prezydent Komorowski nie domagają się oficjalnie takich przeprosin za rzeź wołyńską i inne zbrodnie UPA!

Fakt, że na wschodzie Ukrainy toczy się wojna nie usprawiedliwia rządu koalicji PO-PSL do tchórzliwego unikania oficjalnego uczczenia Polaków zamordowanych na Kresach, Lubelszczyźnie, w Bieszczadach i w Warszawie!

Poniżej przedstawiam dowody na brak jakiegokolwiek zainteresowania dygnitarzy rządu koalicji PO-PSL oddania czci ofiarom zbrodni ludobójstwa na Wołyniu:

From: rajmund.pollak
Sent: Monday, July 07, 2014 10:45 AM
To: bip
Subject: Obchody 70 rocznicy ludobójstwa na Wołyniu.

Premier Rządu RP Donald Tusk.

Szanowny Panie Prezesie Rady Ministrów.

1.W jaki sposób Rząd RP planuje upamiętnić 70. rocznicą ludobójstwa, którego w 1944 r w Małopolsce Wschodniej i na Lubelszczyźnie dokonali zbrodniarze z UPA, OUN i SS Galizien?

2. Czy planowane jest na najbliższym posiedzeniu rządu R.P. oddanie czci minutą ciszy, pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów Polaków na Kresach Wschodnich rzeczypospolitej?

3. Czy planowany jest wyjazd Ministra Spraw Zagranicznych RP na Ukrainę w celu złożenia wieńców w miejscach kaźni Polaków w Małopolsce Wschodniej?

4. Czy planowane są centralne obchody we Lwowie tej tragicznej dla Polski rocznicy?

5. Czy Premier Rządu RP zwrócił się do obecnego Premiera Ukrainy z notą dyplomatyczną wnioskującą wspólne złożenie wieńców i wspólne uczczenie polskich ofiar zbrodni, dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów z UPA, OUN i SS Galizien na Kresach Wschodnich?

Rajmund Pollak
z Redakcji portalu: www.pomniksmolensk.pl

Oto oficjalna odpowiedź Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska:

Dnia 21 lipca 2014 15:28 bip <bip@kprm.gov.pl> napisał(a):

Szanowny Panie,

25 lutego 2011 r., pod auspicjami ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy zostało powołane Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa, które jest platformą dialogu obywatelskiego służącego umacnianiu procesu zbliżenia i pojednania obu narodów.

Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa planuje kontynuować dialog historyczny ze stroną ukraińską podczas kolejnego spotkania na Ukrainie. Ponadto Forum organizuje cykl spotkań na Ukrainie, podczas których podniesie również kwestie związane ze zbrodnią wołyńsko-galicyjską. Przypomni, że rok 2014 to 70 rocznica zbrodni nie tylko w Małopolsce, Lubelszczyźnie i Chełmszczyźnie, ale również na terenie całej Galicji. W kolejnych tygodniach przedstawiciele Forum wezmą udział w spotkaniach we Lwowie, Winnicy, Żytomierzu i Iwano Frankowsku. Oprócz aktualnej sytuacji społeczno-politycznej Forum omówi tematy trudnej przeszłości 1943-44. We wrześniu planowane są dodatkowe sesje poświęcone tej tematyce podczas potkania historyków w Jaremczu.
W październiku PUFP planuje zorganizować dyskusję w Tarnopolu, poświęconą zbrodniom UPA na polskiej ludności tego terenu.

Współprzewodniczący Forum opublikował kilka dni temu tekst poświęcony pamięci zbrodni: http://pawelzalewski.natemat.pl/110103,o-wspolna-pamiec-nie-zemste

Z poważaniem,

AGNIESZKA KOWALSKA

CENTRUM INFORMACYJNE RZĄDU

KANCELARIA PREZESA RADY MINISTRÓW

Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
tel. +48 22 694 75 28
fax +48 22 625 28 72

e-mail: agnieszka.kowalska@kprm.gov.pl


Natychmiast przekazałem do CIR swoją opinię na taką odpowiedź:

Szanowna Pani Agnieszka Kowalska
Centrum Informacyjne Rządu
Kancelaria Prezesa rady Ministrów.

Z przykrością muszę skonstatować, że nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi na żadne z zadanych pytań.

Pytania dotyczą uczczenia przez premiera Premiera Tuska i Rząd RP ofiar zbrodni ludobójstwa dokonanego na Polakach przez nacjonalistów ukraińskich, a nie dotyczą działalności Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, które nie posiada konstytucyjnych uprawnień do reprezentowania Rządu RP!

Czy Pani odpowiedź oznacza, że ani Premier Tusk, ani nikt z Rządu RP nie złożył więńców w miejscach rzezi na Wołyniu, gdzie ludobójcy z UPA i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów wymordowali opk. 300.000 bezbronnych Polaków?

Z poważaniem

Rajmund Pollak
z redakcji portalu
www.pomniksmolensk.pl


Niestety do dnia dzisiejszego rząd koalicji PO-PSL nie uczcił nawet minutą ciszy ofiar zbrodni dokonanych przez UPA, SS Galizien i inne bandy ukraińskich nacjonalistów!

Rajmund Pollak

2014-08-07 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 509040
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała